
Pamiętacie Alcatela? Niegdysiejszy gigant powraca i chce rywalizować z Samsungiem. Choć na razie tylko w Indiach.
Na rynku telefonów komórkowych niewiele jest marek, które przeszły równie wyboistą drogę co francuski Alcatel. Na przełomie wieków był to jeden z najbardziej rozpoznawalnych producentów na świecie, ale w 2005 roku narastające problemy zmusiły Francuzów do udzielenia licencji na swój znak towarowy chińskiej firmie TCL.
Nieco ponad dekadę później - w roku 2016 - przedsiębiorstwo Alcatel-Lucent zostało przejęte przez fińską Nokię, ale umowa z TCL-em została zachowana. Mimo zmiany właściciela, od 2005 roku to chiński gigant zajmował się produkcją telefonów z logo Alcatela.
No właśnie - zajmował. Z czasem TCL zaczął skupiać się na rozwoju własnej marki smartfonów, a francuski brand był stopniowo wygaszany. W roku 2020 firma wydała siedem smartfonów Alcatela, w 2021 sześć, w 2022 już tylko jeden, a w latach 2023-2024 żadnego. Okazuje się jednak, że nie był to pogrzeb marki, lecz chwilowa przerwa.
Alcatel zapowiada nowe smartfony
Włodarze marki Alcatel zapowiedzieli, że wkrótce produkcja smartfonów zostanie wznowiona, choć te na razie mają być sprzedawane jedynie w Indiach. Zresztą nie tylko sprzedawane, ale i produkowane, bo Alcatel dołączył do rządowego programu "Made in India", którego celem jest stymulacja krajowej gospodarki.
"Naszą wizją jest demokratyzacja innowacji poprzez udostępnianie funkcji premium szerszemu gronu odbiorców" - mówi Atul Vivek, dyrektor ds. biznesowych. Na pierwszy ogień pójść ma budżetowy smartfon z rysikiem, który będzie stanowił tańszą alternatywę dla Samsunga Galaxy S25 Ultra. Nadchodzące modele mają być "inspirowane francuską estetyką".
Łatwo się w tej historii pogubić, więc podsumujmy:
- francuska firma trafiła w ręce Finów;
- Finowie udzielili licencji na markę Chińczykom;
- po latach Chińczycy dogadali się z Hindusami, wskrzesić markę w ramach programu "Made in India".
Można więc powiedzieć, że w powrót Alcatela to sprawa wagi międzykontynentalnej.
Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!